poniedziałek, 24 marca 2014

Na sen











Wieczorem zmęczone kładę Cię na boku i mlekiem poję, pszczelim karmię miodem
Ty niosąc mnie do świtu równiną pościeli kłujesz w odwecie za dzienne ostrogi 
Czasem tak głęboko, że krzyczę przez sen, lecz nigdy nie złorzeczę tobie serce moje
Dopóki bolisz mnie to wiem, że nie śpisz, dopóki bolisz mnie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz