sobota, 22 marca 2014

Między ciszą a ciszą

2011

Dziś zatrzymałam się na chwilę i zapragnęłam ciszy, która panuje na tych zdjęciach. Jest łagodna i głęboka.
Twarz otula wiatrem, oczom dodaje blasku. Utrzymuje przez kilka dni w charakterze nostalgii.
Choć zdjęcia przypominają jesień, to wczesna wiosna ma dla mnie podobny entourage. 
W mojej głowie wariatka tańczy. 
Kłębią się myśli te same co każdego innego dnia, ale jakby bardziej krystaliczne i łatwiejsze do zrozumienia.
Nagle znajdują się wytłumaczenia dla niejasnych materii. Niecierpliwość zmienia się w oczekiwania spokój.
Niepewność zawija do bezpiecznej przystani. Przestajesz dźwigać cały świat na swoich plecach.
Nozdrza czują swobodny oddech. Czujesz twarde podłoże, tak samo wartościowe i bogate w urodzaje jak ty.
Cisza daje możliwość przyjaźni z samym sobą. Siły, które skoncentrujesz dzięki niej dadzą ci konstruktywne efekty.
Nic nie zamknie ci drogi do pragnień. Zrób z tego użytek i dokonaj wszystkiego, co sobie zamierzysz.
Nie wstydź się tego, to naturalny stan rzeczy, że jesteś zadowolony i dumny.
Jesteś źródłem wszystkiego co tworzysz, masz wiarę i potrafisz wiele - nie pozwól na chaos. 



Pani Shatanowa

piątek, 21 marca 2014

Monolog wewnętrzny



sweet about me

Wszystko to moje i usta,
 i włosy, tak hojna jesteś
aż boję się brać, choć mam tak wiele wciąż przecież nie dosyć, 
tylko strach, czy mnie
na to stać. Taki piękny dzień, żeby ukryć się na chwil kilka,
na parę lat. 
Choćby to był test, choćby tylko taka gra,
losu ślepy gest, że wygrałem przecież ja...
 




Gdzieś na stacji gwiżdże pociąg, czyżby w moje łóżko wjechać chciał. Uśmiech masz jak zawsze, ironiczny dość,
jak cię mógł nie kochać taki gość. Płonie wicher, jakby świat się rozpaść zaraz miał. Długo pytam, kto te świece zdmuchnie,
powiesz jeśli umrzeć będę miał. Słyszę jak mnie wołasz słodkim głosem. Wieje wicher, a ten przy tobie gość to przecież ja.
Gwiżdże, świszcze wiatr - chciałby porwać nas.


Pani Shatanowa

poniedziałek, 17 marca 2014

Dajmy czas

Czas załatwia wszystko. Czas jest minutą, którą masz do wykorzystania. Od ciebie zależy, czy uczynisz ją bogatą w wartość. Pragniesz czasu, który jest bezcenny, ale nie potrafisz go wykorzystać. Czymże jesteś, niewolnikiem innych?
Rób i mów co czujesz, będziesz miał pewność, że dobrze wykorzystałeś swój czas. Zgodnie z własnym JA.
Nie informuj nikogo o swoich zamiarach, zaskakuj i walcz o swoją prawdę.
Interesuj się rzeczami wielkimi, niech z twojej wyobraźni zniknie ochota na półśrodki. 

Uwierz, że jesteś stworzony do czynienia spektakularnych wrażeń.
Niech twoje łokcie będę synonimem stanowczej walki o poglądy.
Wyjaśniaj to co niezrozumiałe innym, trafiaj do ludzi prostym językiem.
Daj im możliwość wyrastania ponad ich najśmielsze oczekiwania, bądź świadkiem ich sukcesu. 

W każdy dzień wplataj entuzjazm, ale pamiętaj, że możesz być jeszcze lepszy. 
Nie zadawaj sobie pytań "Kim jestem?". Czas kształtuje, jesteś indywidualny, a jedyne czego możesz być pewien to charakter. Reszta jest tym, co próbują nam wmówić inni. Melancholik, choleryk - nieważne.
To wszystko przestanie być ważne, kiedy uwierzysz, że jesteś ponad to. Jesteś jeden sam - początek i koniec.  



Α & Ω 


Pani Shatanowa