piątek, 28 marca 2014

K.W.

Swoją osobowość zbudował na narcystycznym podejściu do życia. Ostry w słowach, pięćdziesięcioletni kawaler przebierający w uciechach życia. Kuba Wojewódzki. Za takiego go miałam jeszcze rok temu. Uwierzcie lub nie, ale planowałam z nim przyszłość. Każda informacja o jego nowej partnerce wywoływała we mnie zazdrość. :) 

Kuba z Michałem Żebrowskim
Myślę sobie pewnego razu: "Młoda, nie poznasz go, jeżeli nawet to i tak cię zostawi." Teraz pozostała sympatia do jego stylu, nonszalancji, lekceważenia zasad przy jednoczesnym zainteresowaniu światem. Nienawiść jaką został obdarzony przez współczesne "gwiazdy" i światłych ludzi polskiego showbiznesu ma związek z jego charyzmą i wypowiedziami. Ludzie go kochają i nienawidzą. Taki efekt osiągnie każda osoba odstająca poglądami od reszty. Można mówić, że jest nieprzystosowany do życia, że robi co mu się podoba, ma każdą panienkę na pstryknięcie palca. Owszem, ale mało kto zauważa w nim personę niepogodzoną ze światem. Pokazuje, że wiek nie wiąże się z ograniczeniami. Potrafi grać, potrzebuje publiczności i to go nakręca. Do programów telewizyjnych zakłada maskę błazna, ironicznego chłopca. Zwalcza tym swoje kompleksy i uciążliwości bycia na świeczniku. Wniosek z tego taki, że jest wrażliwcem z zaburzeniami osobowości i sentymentalną marudą, którą można przytulić do poduszki. Boi się tak samo ludzi jak oni jego ripost, lecz Kuba swoje wady obraca w zalety. Zasada "po trupach do celu" u niego sprawdza się doskonale, gra na własny rachunek. Wolny strzelec. Ma mentalną władzę nad rozmówcą. Wie komu należy się szacunek, a komu przycięcie skrzydeł. Nie posiada granicy absurdu, za ten kunszt dostaje sporą kasę - jest w swoim żywiole. Może teraz lata jego świetności minęły, ale sentyment pozostanie. W życiu próbuje wielu rzeczy, praca w radiu, telewizji, teatrze. Nie znosi ograniczeń, uwielbia grać pierwsze skrzypce. Do swojego programu w TVN zaprasza polityków, muzyków, dziennikarzy, aktorów i typowe celebrities. W wypowiedziach gości zauważa się często ogromny kontrast. Są to osoby, które mają niewiele do powiedzenia a sądzą, że zdobyły szczyt swojej kariery. Kuba kradnie całe show i zyskuje na tym wiele. Bardziej od takich rozmów kręci go wysoki poziom gościa i możność wymiany spostrzeżeń. Ścigają go młodzi tak samo pewni siebie dziennikarze, konkurencja rośnie. Pewny siebie, krnąbrny złośliwiec - niech takim pozostanie! 


Pani Shatanowa
 

poniedziałek, 24 marca 2014

Na sen











Wieczorem zmęczone kładę Cię na boku i mlekiem poję, pszczelim karmię miodem
Ty niosąc mnie do świtu równiną pościeli kłujesz w odwecie za dzienne ostrogi 
Czasem tak głęboko, że krzyczę przez sen, lecz nigdy nie złorzeczę tobie serce moje
Dopóki bolisz mnie to wiem, że nie śpisz, dopóki bolisz mnie!