sobota, 10 stycznia 2015

Czekoladowy powrót


Czekoladę uwielbiam. Z racji tego, że jest moim smakołykiem, to jadam ją rzadko, aby mimo swojej dostępności była nadal towarem deficytowym i dzięki temu sprawiała jeszcze więcej radości ;-)


Każdy z was czekoladę kojarzy zapewne z dzieciństwem, podarunkami od wujków czy świętami, kiedy było jej mnóstwo i nikt nie ograniczał w czekoladowym szaleństwie.
Dobro jakim jest czekolada ma swoich zwolenników i przeciwników, co dobrze pokazują FAKTY i MITY na temat czekolady.Jednak dlaczego sięgamy po czekoladę, gdy mamy zły humor, towarzyszy nam stres, czy podejmowanie ważnych decyzji? Jej właściwości kuszą każdego - małego i dużego :)


Klasyczna "mała" czekolada :)
O tym, że czekolada poprawia pamięć i koncentrację chyba wie każdy! Zawiera magnez oraz lecytynę, która jest niezastąpiona w procesie zapamiętywania. Pirazynę, która wspomaga koncentrację.
Jedząc czekoladę pozbywamy się stresu i towarzyszy nam dobry humor,
lecz dlaczego tak się dzieje?

Cynk i selen zawarty w czekoladzie zwiększa wydzielanie się endorfin, dzięki temu świat nabiera piękniejszych barw! Niezbędne aminokwasy biorą udział w wytwarzaniu serotoniny, która jest odpowiedzialna za DOBRE SAMOPOCZUCIE.

Wielbicieli białej czekolady należy ostrzec! Zawiera ona dużo więcej kalorii niż czarna.
No, ale jest baaaardzo smaczna :P

Ci, którzy myślą, że czekolady typu "light" nie tuczą są w wielkim błędzie.
To prawda, że czekolada nie zawiera tłuszczu, lecz słodzik, ale to co w niej najbardziej tuczy to tłuszcz kakaowy.


Czekolada jest prawdziwą bombą energetyczną, nie przypuszczałam, że jedna tabliczka
(bez dodatków) zawiera około 550 kalorii!!
No cóż, pałaszując kolejne kawałki zapomina się o tym :) Jeżeli planujemy duży wysiłek fizyczny, to czekolada może okazać się doskonałym uzupełnieniem energii w naszym organizmie.

Drobne przyjemności

Osoby, które są zagrożone chorobami serca powinny szczególnie docenić dobroczynny wpływ czekolady.

Zawiera ona polifenole, które skutecznie usprawniają układ krążenia.

Chyba każdy spotkał się ze stwierdzeniem, że czekolada z białym nalotem oznacza zepsutą. Nic bardziej mylnego, najwidoczniej została wykonana z gorszej jakości tłuszczu, bądź źle ją przechowywano. Jednak do jedzenia się nadaje :)

Czekolada pod każdą postacią jest pyszna... ale ja uwielbiam ją pić ;-) Tak, moim ulubionym miejscem na mapie Białegostoku jest Pijalnia Czekolady E.Wedel. Mogę spędzać tam duuuużo czasu na pałaszowaniu kolejnych porcji czekolady z dodatkami. Kartę mają ogromną. Od czekolad czarnych, mlecznych po białe. Z przeróżnymi dodatkami.
Ja szczególnie ukochałam sobie czekoladę białą z wiśniami i piernikiem. Desery to również ich mocna strona, torciki wedlowskie, pyszne naleśniki z bananami na gorąco, czy kompozycja wielu owoców podana na talerzu - doskonale sprawdza się w upalne dni :)

Praliniki czekające na gości tuż przy wyjściu są doskonałym wabikiem i świetnym pomysłem na prezent dla smakoszy czekolady.
Ach, jak chciałoby się tam wrócić... już niedługo :)
Wnętrze Pijalni Czekolady E.Wedel



Pani Shatanowa


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz