piątek, 30 stycznia 2015

I bądź tu poważna

Całkiem jasna sprawa. Bądź poważna. Na każdym kroku się od nas tego wymaga. Francja Elegancja, dobre maniery, górnolotne słownictwo, poważne spojrzenie na świat. Ileż to razy słyszałam "Bądź poważna!", "Z czego się śmiejesz". 


Wielu ludzi karmi się powagą w książkach pełnych patosu, a może warto sięgnąć nieco głębiej? Sferę sacrum sprowadzić do niewinnego śmieszkowania? :) Nie znam osoby, która mogłaby decydować co jest poważne, a co niepoważne. Wedle jakich kryteriów mielibyśmy to oceniać? Stosunek osób, które będą zdegustowane moim zachowaniem do osób, które przytakną na "TAK"? Przecież nie ma aż tak poważnego zachowania, którego nie bylibyśmy w stanie obrócić w dobry żart.  Każdy kolejny dzień jest niepowtarzalny, a więc to co dodawało nam powagi wczoraj, dzisiaj może przyprawić o rechotanie. Warto poddać wątpliwościom kwestię powagi. Czyż ona nie dodaje nam władzy, mentalnego stawania ponad to wszystko? Ponad szare bloki miast i walkę o byt?
Ktoś poważny wyklucza świat stojący obok, patrzy na wszystko krytycznym okiem, ale i sam jest wykluczony.
Ma wiedzę, ale nie dzieli się nią z innymi. Ma własne zdanie, ale uważa, że inni nie zasłużyli na to, żeby je usłyszeć. Czyta książki, o których szara mas słyszała jedynie z telewizorów, a w czasie niedzielnej mszy świętej odsłuchuje stare kawałki, które same o sobie zapomniały. Powaga powinna wzbudzać skandal i ciekawość. Człowiek powinien obchodzić się z życiem jak z muzyką, czyli podchodzić do niego poważnie. Nadstawiać uszy na każdy dźwięk, każdy szept, a nawet starać się tą muzykę zauważyć. Czujność przede wszystkim.
Jedno z tłumaczeń Arystotelesa mówi, że: Człowiek szczęśliwy to taki, który przeżywa swoje życie poważnie.
To wszystko działa również w odwrotną stronę. Jeśli powaga męczy człowieka, czuje się wystylizowany na kogoś kim nie jest, to powinien to rzucić.
Bycie śmieszkiem jest równie fajne, lecz i to trzeba robić z klasą. 



Pani Shatanowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz