środa, 23 września 2015

Twierdza

twój zamek pośród wrzosów stoi - o tam!
podchodzę...
znika!
ciągle tylko we śnie
na puchu poduszki
gdzie po północy ramieniem staje się 
a nocny pająk pieszczotą swych stóp
zabiera mój dreszcz
i niesie do zamku, do zamku w gęstej mgle
i serce drzemie, krwią ocieka
i same ze sobą w rozterce jest
"uciekaj serce moje"
pełne miłosnych bredni, liryzmu, ognia i sił
jutro znów jaskrawym światłem zagra dzień

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz