piątek, 29 maja 2015

Nomen Nescio

Czy prawdą jest co mówię, Panie? - pytasz...
Z dniem tak okrutnym mieszasz mnie
Ja nocą tak spowita, że budzić nie chcesz się
Roztańczona - ona
Twoja pani kwiląca skrycie,
Rzucona na pożarcie, niedparta w żarcie
Zatrwożona światem, nim poruszona
Z wonnym zapachem stąpa
Bezszelestnie puka, przed dziurkę od klucza zagląda

Czy to ten wart tęsknoty mego świata?



środa, 27 maja 2015

Żar

Dość perfekcyjne ognisko, gdy nazwisko jak płomień wzbudza falę goryczy,
pod fleszem obrazy łza płynie krwista i wrząca, jak smoła lana na dawne blizny.
Niewinności śladu brak, dziecięctwo pod płaszczem matki rzuca cień na dawny blask.
Nie dam ci zaznać tamtej goryczy, gdy gorsza cię czeka.
Palonym mostem dotrzesz do bram piekła.
Trafisz do domu, tam skąd przybyłeś - wspomnień nie zabierzesz

niedziela, 24 maja 2015

i On i ja i On

Doba za krótka by...
Angażować
Nieprawe
Idee
Ewentualnie nieśmiałość
Lisiego kołnierza cele

Jest pośród ciebie
A jakby bruk! chłodny policzek
Na szyi dłoń - po wielkim niebie sznur

Mała malutka, ciut większa od śmierci
A sięga wyżej niż mogą unieść palce nóg
Jego korytarze kręte zna
Kiedy kołysał głową w takt
A jednak! - na jej ustach cieniem siadł