wtorek, 8 grudnia 2015

Twoje imię

Twe imię, nie wiem czemu, jest jak wróbel młody 
i słodko 
jest go pieścić wdziawszy w obie dłonie, 
i jest jak próżnowanie nad błękitem 
wody, 
jak kot śpiący w podwórku, płotek i jabłonie 
i jak bielony domek w 
słoneczną sobotę, 
i jak zabawa w Indian: "Rugh" mówi "Pantera" 
...twoje 
imię to kłamstwo serdeczne i złote 
jak ostatnia pociecha dziecka, co umiera 
- 
to biel jabłka - dziecinne w twarz pocałowanie 
... a tyś straszną 
muzyką, w której dusza tonie, 
a tyś co? - śmierć i wieczność, szczęście, 
obłąkanie, 
tyś skrzydła me wichrowe ku niewiadomemu... 
lecz twe imię to 
taki wróbel, nie wiem czemu, 
i słodko jest go pieścić wziąwszy w obie 
dłonie. 

(Twoje imię - Marie pisze, data: dzień/noc)